Autostop w Mongolii
- Tekst
- Krystian Pietruszka
- Opublikowany
Z informacji od ruskich podróżników
wynika, że funkcjonuje. Z autopsji – nie! Przynajmniej nie w stolicy,
gdzie masa turystów z zachodu zepsuła rynek,
do tego stopnia, że po ok. trzech godzinach łapania stopa
zatrzymała się prawie setka samochodów – wszyscy chętnie biorą, ale za gotówkę. Na pytanie
czy nie oglądają amerykańskich filmów w których bohaterowie podróżują stopem, odpowiadają:
dwieście dolarów
– lub podają inną astronomiczną kwotę.
Na prowincji sytuacja wygląda nieco lepiej, często jednak nie obejdzie się bez pieniędzy.
Należy przypomnieć, że na większości mongolskich dróg nie ma asfaltu, a ruch samochodowy nawet na drogach krajowych często nie przekracza kilku samochodów na dobę – oczywiście nie dotyczy to rejonów większych miast.
Podobne strony / Similar pages
- Obecnie brak
Komentarze / Comments
…
